Niezwykłym samochodem koncepcyjnym kilka lat temu pochwalili się niemieccy projektanci z koncernu Mercedes-Benz. Póki co samochód nie został wprowadzony do produkcji, ponieważ jego realizacja wydaje się być nierealna i niewykonalna. O jakim pojeździe mowa? O Mercedesie Biome.

Samochód ma wyrastać z nasion doglądanych przez inżynierów. Co ciekawe, dzięki modyfikacjom genetycznym auto będzie mogło być dostosowywane do indywidualnych gustów i potrzeb klienta. Fenomen pojazdu polega na jego ultralekkości oraz przyjaznym nastawieniu do środowiska.

Projektanci opisują samochód jako inspirowany naturą, zintegrowany z ekosystemem, który po zużyciu można poddać recyklingowi. Pojazd ma zostać wyposażony w baterie słoneczne, a zapasy energii będą magazynowane w jego szkielecie. To sprawi, że auto nie będzie napędzane paliwem, a zatem nie będzie emitować szkodliwych dla środowiska spalin.

Do budowy Mercedesa Biome zostanie użyte w pełni biodegradowalne tworzywo BioFibre. Gdy samochód zakończy swoją żywotność, będzie można z materiału stworzyć coś innego lub szybko ulegnie rozkładowi. To wszystko dzięki najnowszym odkryciom biologii molekularnej.